zamknij reklamę

Wyjazd ponownie na plus !

Wyjazd ponownie na plus !

W dzisiejszy pochmurny dzień przyszło nam zagrać z drużyną GLZS Sadki. Rywale tydzień temu polegli aż 8:1 z faworytem do awansu - KS Brzoza. Trudno jechać po zdecydowane zwycięstwo mając tylko jednego rezerwowego, w dodatku bramkarza. Tak więc wszystko nie zapowiadało się najlepiej. Od początku spotkania było jednak widać zdecydowaną dominację naszego zespołu. Już w 8 minucie spotkania świetne zagranie zaliczył Mateusz Wiktorowicz, ale stuprocentowej sytuacji na pustą bramkę nie wykorzystał Kornel Popiołkiewicz. W kolejnych minutach gra toczyła się głównie pod polem karnym gości, lecz pogoda utrudniała skonstruowanie dobrej akcji. W 41 minucie pierwsza sytuacja dla rywali, którzy kąśliwym strzałem z dystansu próbowali pokonać Kurczewskiego. Ten jednak zalicza świetną interwencję i ratuje nasz zespół przed utratą bramki. Wszyscy myśleli, że pierwsza połowa zakończy się bezbramkowym remisem, ale nic bardziej mylnego. W 43 minucie po dokładnym dograniu z boku boiska Kacpra Wiktorowicza bramkę na 1:0 strzela Kornel Popiołkiewicz. Mocne uderzenie przy słupku i bramkarz gości kapituluje. Ważna bramka do szatni młodego piłkarza Zagłębia. Druga część gry zaczęła się od szybkiej akcji Woźniaka z Mateuszem Wiktorowiczem. Pierwszy z wymienionych zagrywa prostopadłą piłkę, a drugi wychodzi sam na sam z bramkarzem. Najlepszy strzelec poprzedniego sezonu nie myli się i w tej akcji, 2:0 dla Piechcina. W 48 minucie sędzia odgwizdał rzut karny dla gości, ale po chwili anulował swoją decyzję, co jest bardzo niezrozumiałe. Jak głosi stare przysłowie co się odwlecze to nie uciecze i tym razem było podobnie. W 65 minucie spotkania szybka kontra wyprowadzona prawą stroną boiska i po dokładnym zagraniu Popiołkiewicza, Kuba Juszczyk efektownie umieszcza piłkę w okienku bramki, 3:0. 5 minut później sfaulowany za polem karnym zostaje Miłosz Zieliński. Należy zaznaczyć, że ten młody zawodnik zagrał świetne spotkanie. Pomimo braku ogrania w drużynie seniorów można było zauważyć jego boiskową dojrzałość, a decyzje podejmowane przez niego na boisku były prawidłowe. Do wolnego podszedł Mateusz Wiktorowicz i lewą nogą po długim słupku pokonuje rywali, 4:0. Chwilkę później marnuje doskonałą szansę na ustrzelenie hat-tricka. Kilka minut przed zakończeniem spotkania zawodnik gospodarzy otrzymuje 2 żółte kartki, w efekcie czerwoną za niesportowe zachowanie. Na koniec Zagłębie dobiło rywali. Kolejną asystę zalicza Kornel, który dogrywa dokładną piłkę na głowę Krzysztofa Dybalskiego. Lewy obrońca strzela bramkę i wynik jest jeszcze bardziej okazały. Wygrywamy na wyjeździe 5:0, w bardzo okrojonym składzie. Cieszy bardzo dobra gra naszej defensywy, która praktycznie nie dopuszczała gospodarzy do naszej bramki. Każdy z graczy może być z siebie zadowolony, ponieważ pomimo problemów wywozimy ważne 3 punkty. Teraz zostaje tylko poprawić się w meczach u siebie i za tydzień ograć Znicz Rojewo. Kibicom dziękujemy za przybycie, chociaż pogoda zdecydowanie nie rozpieszczała.

Komentarze

Dodaj komentarz
do góry więcej wersja klasyczna
Wiadomości (utwórz nową)
Brak nieprzeczytanych wiadomości